niedziela, 29 stycznia 2012

tym razem

tym razem o uczuciach,
to trzeba umiec wyrazić w każdym rodzaju tańca.
To jest to, co czyni tancerza prawdziwym tancerzem.

A jest jeszcze prawdziwszy kiedy tańczy w swoim rytmie.


Między innymi: taniec współczesny. Piękny ruch.
Wydaje mi się, że wiem wiecej z niego niż gdyby tę scenę odegrać slowami.

Czym jest taki taniec współczesny? Chyba trudno go określić. Swego rodzaju bunt przeciw tańcu klasycznemu. Powstał na przełomie XIX i XXw. Jako odłam baletu. Jako sedno tańca. Balet pozbawiony sztywnych ram zyskał miano właśnie contemporary dance. Całkowita dowolność w ruchu, w którym najważniejsza jest ekrpesja, wyrażenie siebie.

Prekursorzy? Przede wszystkim Martha Graham:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz